Patynowa Pani Domu. Black week

Wszystko, co jest związane z promocją i marketingiem o tej porze roku, krzyczy najgłośniej. O jedynej takiej okazji, o promocjach, o produktach, bez których nie można się obejść, a już na pewno spędzić nadchodzących świąt. Pytanie, jakie to święta i gdzie powinna odbywać się ich celebracja. Spece od manipulacyjnych technik sprzedaży z pewnością znają odpowiedź. Nie przewidzieli chyba, że wśród potencjalnych konsumentów znajdą się osoby takie jak my, czyli sporadyczni konsumenci dóbr rozpowszechnianych w miejscach wzmożonej i nie zawsze niepotrzebnej konsumpcji. Oto checklista sprawunków na wypadek, gdyby przyszło Tobie wybrać się do sklepu wielkopowierzchniowego w najbliższych dniach, tudzież tygodniach.

Soda oczyszczona i kwasek cytrynowy. Kilka paczuszek. Cel: ekonomiczny i ekologiczny sposób na porządki. Pokarm dla zbrojnika pospolitego. Jeśli nie wystarczy Ci pieniędzy na ten cel, powiedz Paskudzie, żeby wcinał glony. W końcu jest glonojadem. Odżywki dla roślinek. Nie potrzebujesz. Zamiast nich użyj do podlewania wody po gotowanej kaszy lub po skorupkach jajek. Liściasta herbata smakowa. Zamiast kupować bez limitu, rozpuść wici po rodzince i znajomych, co chciałabyś znaleźć pod drzewkiem choinkowym. To ostatnie z powodzeniem może być zastąpione wieloletnią poinsencją, figowcem lub juką. Ewentualnie paprotką. To będzie zależało od zasobów gospodarzy. Czekolada. Kilka tabliczek uwzględniając czas spędzony pod kocem, przeznaczony na lekturę książek (oczywiście pochodzących z biblioteki lub z bookcrossingu) albo czasopism (z wymiany). Kawa. Patrz dwa wątki wyżej. Krakersy. Tylko dwie paczuszki… Z każdego rodzaju dostępnego na półce sklepowej.

Oczywiście przed wycieczką do świątyń bałamuctwa przejrzyj zawartość domowych szaf, szafek i szafeczek. Może okazać się, że przechowujesz w nich niepotrzebne sprzęty i gadżety, które ktoś chętnie przygarnie. Wtedy opróżniasz zawartość schowków, rozdajesz to, czego chciałabyś się pozbyć, a następnie składasz uroczystą obietnicę, że więcej nie pozwolisz na uleganie pokusie posiadania nieprzydatnych rzeczy w promocyjnych cenach.

And last but not least. Jeśli drażnią Cię reklamy oraz głos spikerów w agresywny sposób nakłaniających do hedonistycznych zakupów, wyłącz radio i telewizor, jeśli jesteś ich posiadaczem. Nie zaglądaj na strony internetowe, na których spodziewasz się sygnałów zdradzających psychomanipulacje zmierzające do nabywania czegoś, bez czego Ty i Twoje gospodarstwo może przestać istnieć. Nie kreuj nadliczbowych potrzeb. A jeśli nie masz problemu z wyborem rzeczy pilnych, nagłych i niezbędnych, podziękuj swojemu portfelowi za to, że oszczędzi Ci wątpliwej przyjemności spacerowania pośród sklepowych półek.

Całuchy-kluchy!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s